• Wpisów:38
  • Średnio co: 39 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 14:11
  • Licznik odwiedzin:5 035 / 1528 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
CHAOS NAM WSZYSTKIM♥
 

 
(piszę to trzeci raz, i jestem wściekła)

Mówię oczywiście o Skillet *-*
Tylko tego słucham z prawdziwych zespołów! *o*
Oto moje trzy najulubieńsze utwory -

Fire and Fury <3

Hero <3

Say Goodbay *o*

A poza tym, to wszystkie kochamubóstwiamwielbię *_* Mają doskonałe piosenki *U*
Cześć ;-)

EDIT - Polubiłam 1D ;3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
*Oczami Hailey*
Strasznie mi smutno..moja druga mama, która zastępowała mi ojca, odeszła. Z dnia na dzień!
Liam stara się ukrywać smutek, widziałam nawet jak się uśmiecha, ale wiem, że udaje.
Ja..ja nie potrafię pohamować łez. Mama siedzi i płacze, podobnie jak ja.
- Hailey, maleńka, nie płacz.- usłyszałam czyjś głos..głos Tamary. Wrzasnęłam przerażona, i niemal spadłam z piętrowego łóżka.
- Tama? - wyszeptałam pytająco.
- Tak. Jestem..duchem. Obiecaj mi, że będziesz szczęśliwa.
- Nie. - odparłam twardo. - Co ty mówisz? Nie żyjesz! Jestem wściekła, na tego, kto to zrobił, bo odebrał mi obie mamy! I ty mi teraz dowalasz, że mam być szczęśliwa?! - wybuchnęłam złością. Oddychałam głęboko, miałam ochotę rozszarpać coś, co wpadnie mi w ręce na strzępy.
- Tylko wtedy znów będziemy razem..- odparła. Jej głos się załamywał.
- Kłamiesz. Nic Cię nie przywróci do życia. Nie rozumiesz? NIE ŻYJESZ! - warknęłam.

Usłyszałam trzaśnięcie drzwiami i cichy płacz. Westchnęłam ciężko. Nic innego nie mogłam zrobić. Jest dorosła, a łudzi się, że ożyje. Żałosne.
- Hailey! Co ty zrobiłaś? Nie jesteśmy na ziemi!
Nie czytałaś tego? - Liam podał mi jakiś zwój papieru. Pisało tam..że to co ona mówiła..było prawdą. Zeskoczyłam z łóżka. "Jestem szczęśliwa, jestem najszczęśliwsza na świecie" - myślałam, wywołując z pamięci najlepsze wspomnienia. Brat poklepał mnie po ramieniu i przytulił.
*Narracja*
Melissa, Liam i Hailey - wszystkim udawało się choć na godzinę być szczęśliwymi.
Tamary nie było od pięciu dni. Zastanawiając się gdzie ona jest z dnia na dzień starali się bardziej. Zadzwonił dzwonek do drzwi. Lis niechętnie się podniosła i otworzyła drzwi.
Piszczała. Dzieci podbiegły do drzwi i ujrzały czarnowłosą kobietę, o szarych oczach. Metalicznie szarych.
- Tam! - całą trójką rzucili się na ukochaną im kobietę.

- Tęskniłam za wami, dzieciaki. - roześmiała się, odrzucając głowę do tyłu. Przytuliła obojga.
- Zostawicie nas na moment? - wydukała Melissa. Po chwili młodsi opuścili pomieszczenie. Ich twarz rozjaśniały promienne uśmiechy. Wszystko stało się łatwiejsze. Liam i Hai usiedli w salonie, starając się wychwycić conajmniej urywki rozmowy.
- Nigdy więcej nas nie opuszczaj! - szepnęła cicho Mel. Przytuliły się mocno.
- Nie mam zamiaru. - Tamara pocałowała ją w policzek. Odgarnęła rude włosy z twarzy i spojrzała w cudowne, głębokie czarne oczy, zatapiając się w nich. Uśmiechały się. Były szczęśliwe, tym razem naprawdę.
Płakały. Z szczęścia. Ich łzy skapywały na podłogę z drewna.

**********************
To był ostatni, i bardzo, bardzo krótki rozdział.
Tak, już ostatni
Może pomyślę nad drugim sezonem. MOŻE.
Na razie jestem zajęta "Welcome to hell, Esmeranza!" które można znaleźć na moim blogu na blogspocie. Dopiero obmyślam drugi rozdział..no więc można poczytać też o MH :3
 

 
*Oczami Melissy*
Siedziałam przy martwym ciele jeszcze długi czas.
Nie mogłam uwierzyć - zginęła z dnia na dzień.
A mnie przy niej nie było. Nadal uważałam, że to tylko i wyłącznie moja wina.
Zapadł już zmrok, kiedy ktoś przyszedł zabezpieczyć pomieszczenie. Nie chciałam, aby te piękne, szare oczy..umarły, aby ten doskonały charakter, doskonałe włosy, doskonałe ciało odeszło w niepamięć. Ale kiedy zmuszona byłam opuścić dawne mieszkanie Tamary, z moich oczu spływały falami łzy.
- Pani jest mamą..córką..siostrą? - spytał, wyliczając policjant. Najwyraźniej nie widział jeszcze nikogo tak zrozpaczonego.
- Przyjaciółka.
*Oczami Tamary*
To było takie ekscytujące. Mogłam być wszędzie, ale nikt nie wiedział,gdzie jestem. Mogłam czytać w myślach, i z jednej strony cieszyłam się, że zostałam..uśmiercona. Ale zaraz o tym zapomniałam, patrząc na zapłakaną Mel.
Każda żywa dusza trafiała do miejsca zwanego "Oficjalnym Wspomaganiem Dusz" czyli w skrócie OWD. Dostawaliśmy też poszczególne moce.
Gdy Lissa została sama, postanowiłam ją jakkolwiek pocieszyć.
- Meli, słońce, nadal jestem przy tobie..- szepnęłam jej do ucha. - I zawsze będę. Będę twoim Aniołem Stróżem..jeżeli mi na to pozwolisz.
- Dziękuję, ale ty..ciebie nie ma! Jesteś nieosiągalna, nieuchwytna. Dlaczego? - spytała, nieco histerycznym głosem. Odwróciłam wzrok, ale było to nieistotne, przecież mnie nie widziała.
- Jak..jak obie połówki będę naprawdę szczęśliwe, zmaterializują się.
Melissa podniosła wzrok, a jej czarne oczy, przepełnione nadzieją pompowały kolejne łzy. Tym razem..szczęśliwe łzy. Gdyby pominąć miły wystrój sypialni kobiety, wszystko wróciłoby do momentu ich życia, jako 16-latki.
"Patrzyła w jej śliczne, głębokie oczy. Wyglądały na przepełnione szczęściem. Uśmiechnęła się niepewnie, ale niemal natychmiast odwróciła wzrok.
16-latka pochyliła się nad nią i szepnęła do niej-
Nie bój się..nikt się nie dowie, słońce.
Ale ona nie była tego pewna. Ciągle zdawało jej się, jakby ktoś je obserwował. Jakby..ten sekret nie był wcale bezpieczny. Czekała tylko, aż przyjdzie jakiś sms z szantażem. Ale się nie doczekała.
- Nie..nie masz czasem wrażenia, że ktoś Cię obserwuje? - wyjękała cicho.
- A ty masz?
- Tak. - bąknęła.
- To znaczy tylko to, że Cię obczajają. - puściła do niej oko,a potem zniknęła w sinej mgle,,
- Idź spać. Zajmę się dziećmi. Wierzą w duchy? - zapytała żartobliwie.
- Jasne. Opowiadałam im o tobie. Wrócisz do mnie, w nocy?
- Przysięgam. - Tam położyła sobie dłoń na sercu.
*Liam*
Oczekiwałem sam, w swoim pokoju na ciepły pocałunek mamy, na dobry sen. Jednak nie nadchodziła. Widywałem wiele razy ją smutną, ale nigdy aż tak.
Umarła jej przyjaciółka..a raczej została zamordowana. Hailey nie znosiła tego najlepiej.
Wszystko się teraz zmieni. Wiem o tym. Doskonale o tym wiem. Może i mam tylko 10 lat, ale rozumiem. Rozumiem to. Wszystko, wszystko świetnie rozumiem.
Tylko ja i Hailey wiedzieliśmy o..sekrecie, który mama i Tamara chciały zataić.
Przyłapaliśmy je. Hai milczała jak grób, ale ja ciągle mam ochotę się komuś zwierzyć.
Jednak nie zraniłbym tak mamy. N I G D Y.
Oprócz tego, pokochałem Tarę, jak drugą mamę.
To chore, że Chris mogła zabić, zamordować w taki okropny sposób przyjaciółkę.
- Liam..? - usłyszałem głos, i niemal podskoczyłem, wyrwany z głębokiego rozmyślania.
- Tara?! - wrzasnąłem zszokowany. Poznałbym ten czuły głos, gdziekolwiek bym był.
- Cicho, słoneczko. - Objęła mnie i pocałowała w czubek głowy. - Zaśniesz sam? Hailey nie może spać.
- Tamaro, ty żyjesz? - zapytałem.
- Nie do końca. Ale jeżeli wszyscy będziemy szczęśliwi, ale naprawdę, będę żyć. Obiecaj mi, że będziesz szczęśliwy. I przepraszam, że wtargnęłam do waszego życia.
- Ja cię kocham, jak mamę. Obiecuję.
Moją twarz rozjaśnił szeroki uśmiech.
- Dziękuję, ja Ciebie też kocham. A teraz idź umyj ząbki i do łóżka.
Skinąłem głową, zeskakując z piętrowego łóżka.
Mówiła, jakby nic się nie stało, ale wiedziałem, że chce tylko, abyśmy się nie martwili. Zbędny wysiłek, jednak nadal się uśmiechałem, i przypominałem cudowne chwile, spędzone razem, całą czwórką.

***
Wgl. nie umiem pisać ;c Nie mam weny ostatnio ;-;
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Strasznie mi się nudzi, więc postanowiłam zrobić cały wpis dla Tamary ;33 <będzie to tylko krótkie wspomnienie i pamiętnik>
A, i pewna osoba, zapytała mnie na prywatnych, ile
będzie rozdziałów "NIGHTMARE". Otóż będzie ich dziesięć. Nikt ich nie czyta, ale radość sprawia mi pisanie ich, więc będą dwa sezony, czyli łącznie tylko 20 rozd.
Ale spoko, będą inne. (czasami zastanawia mnie, do kogo ja piszę) Żartuję, dokończę pierwszy sezon i usuwam bloga. Nikt nie czyta, nie komentuje. ;_;


"Patrzyła w jej śliczne, głębokie oczy. Wyglądały na przepełnione szczęściem. Uśmiechnęła się niepewnie, ale niemal natychmiast odwróciła wzrok.
16-latka pochyliła się nad nią i szepnęła do niej-
Nie bój się..nikt się nie dowie, słońce.
Ale ona nie była tego pewna. Ciągle zdawało jej się, jakby ktoś je obserwował. Jakby..ten sekret nie był wcale bezpieczny. Czekała tylko, aż przyjdzie jakiś sms z szantażem. Ale się nie doczekała.
- Nie..nie masz czasem wrażenia, że ktoś Cię obserwuje? - wyjękała cicho.
- A ty masz?
- Tak. - bąknęła.
- To znaczy tylko to, że Cię obczajają. - puściła do niej oko,a potem zniknęła w sinej mgle,,

(takie wspomnienie, mini-spoilerek.)


Pamiętnik.

''Pamiętniku..
To wszystko mnie tak prześladuje. To wszystko jest niewyobrażalnie trudne.
Zakochałam się..skończyłam szkołę, przeniosłam do lepszego świata. Mam swoje mieszkanie.
Cały dzień jednak spędzam w pracy, której nienawidzę, a gdy wracam, zjadam resztki które czasami łaskawie przynosi mi Christy. I śpię.
Marzę..oddaję się marzeniom, że jeszcze się spotkamy. Że cudnym zdarzeniem losu pokochamy się na nowo, spotkamy i będziemy razem, już do końca naszych dni..jednak czy to istotne? Wszystko straciło sens, gdy nie ma tej miłości i czułości.,,

No..a teraz doszłam do wniosku że przenoszę się na blogspot, jak ukończę sezon. ^^
  • awatar Story of my life*-*: @Princess Mérida DunBroch: Nie widzę przeszkód, uwielbiam twój blog. <3
  • awatar Princess Mérida DunBroch: Matko, jak tak przeglądam tego twojego bloga, to też zachciało mi się pisać... Tak dawno nic nie pisałam ;c
  • awatar Story of my life*-*: @kocieoko: W sumie to już mi się nie nudzi - muszę posprzątać, iść z psiakami i odrobić lekcje ;-;
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej ;3
Nie wiem co pisać, ostatnio. Macie jakieś pomysły?
Niedługo będę szła z psiakami na spacerek ;3
A co do stardoll, przed chwilą się przypadkiem wylogowałam, a jak zalogowałam dostałam 5 stardolarów
Oczywiście nie narzekam ;333

No cóż. Pa ;*
  • awatar Princess Mérida DunBroch: Jeśli brakuje ci czegoś, żeby cie popchnęła do pisania, to ponownie zachęcam do zapisania się do mojego konkursu ;D Tematyka jest dość prosta myślę. A chciałabym mieć choć jedną pisemną pracę wśród ochotników. Może być nawet bardzo krótka.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Znacie jakieś kody na stardoll? Powtarzam, kody, a nie coś z goproxing, bo to mi nigdy nie działa. ;/
Nie mam też kasy, zaledwie 14 starmonet.


Rozmyślam też, czy nie przerwać "Nightmare" na
rzecz opowiadania o Violeccie, lub MH..No cóż, jeszcze się zastanowię.

Będę też pisała pamiętniki. Różne. Możecie zamawiać.

Mam też prośbę do monsterki 007, bo jej najbardziej ufam - czy mogłabyś dla mnie zrobić kilka stylizacji? Na moim starym blogu (opowiadanie007.pinger.pl) bardzo Cię o to prosiłam.

Mogłabyś je później, dodawać na mój blog? Po prostu, dałabym Ci hasło, login itp. wstawiłabyś raz na tydzień zdj. bez niczego, byłabym Ci bardzo, bardzo wdzięczna. <3

To dosyć nietypowa prośba..ale mi na tym zależy. :c

Błagam <3
 

 
Mama mi wczoraj dała mini puzzle TREFL - Spectra Vondergeist 54 elements!
Są duże na okładkę Domu Tajemnic, i świetne!
Powiedziała mi, że to miał być drobiazg na BN..
Świetne są..a żeby pusto nie było, dodam takie coś z "obrazów"..mam nadzieję, że się nie powtarza..
 

 

;(

Hej..jednak nie będzie codziennych stylizacji, bo ściągnęłam jedno zdjęcie, a raczej screen, a moja siostra mówi,że nie wolno..

Mówi się trudno..kto ma jeszcze stardoll? Ja nazywam się na tym Tukanek45
Byłam u GlamSlodkiej, i zobaczyłam takie cudniaste jeansy, za tanią cenę (40 szarych) i wchodzę do tego cudnego sklepu..a tam takie czaderskie ciuchy, za niewielką cenę! ;0

Dzięki, Oliwio.
Kupiłam takie jeansy, fioletowe i sweterek śliczny za 47 szaraków, w kolorze bordowym. ^^
Z pewnością tam będę wpadać, a wam też polecam.


I w rezultacie, z 523 zł zostało mi 436zł, ale uważam, że zakupy się udały. Osoby, które mają stardoll, mogą zobaczyć jak wyglądają te ciuszki.
Mam mało ciuchów..:< GlamSlodka ma ich mnóstwo!
Pozdrawiam Cię i do zob. ;3
 

 
(NIE TYLKO)
Będą czasami o tym wpisy.
Mam od pięciu minut, oto moja stylizacja -



Postaram się, dodawać codziennie nowe stylizacje.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Było już południe, kiedy Tamara postanowiła pojechać z chorą nogą do szpitala. Postanowiła wejść do powolnej windy, zamiast
w szaleńczym tempie zbiegać z niebezpiecznie stromych schodów. W windzie stała kobieta z dwójką dzieci. Miała rude włosy,
proste i błyszczące, jaskrawą cerę i śliczne, głębokie brązowe oczy. Jej córeczka, wyglądająca na 9 lat, miała długie,
kruczoczarne włosy i zielone oczy, natomiast chłopiec miał kasztanowe włoski, i niebieskie, lub szare, oczy.
- Dzień dobry..- mruknęła pod nosem. Skądś znała tą trójkę.
- Tamara? - usłyszała zdezorientowany głos. Odwróciła się, i spojrzała prosto w oczy kobiety.
- Przepraszam, można wiedzieć, kim jesteś? - zapytała Tam.
- Melissa Grey. Pamiętasz? - uśmiechnęła się od ucha do ucha. "No jasne, że pamiętam. Szkolna gwiazdeczka, bogaczka,
dokuczająca komu popadnie, obojętna na wszystko, fałszywa. Ciebie nie da się zapomnąć, Mel." - myślała.
- Ta..coś tam mi świta. Byłyśmy razem w klasie, nie? - powiedziała tylko. W tym momencie usłyszała jak drzwi windy się
otworzyły, ukazując jasny hol, oraz wyjście z 3-rodzinnego domu.
- Ty tu mieszkasz? - zapytała w przelocie i z niechęcią zauważyła kiwnięcie potwierdzająco głowy rudowłosej. - Muszę zmykać.
Gdy znalazła się na zimnym powietrzu, mocny powiew wiatru uderzył w jej policzek. Wsiadła do auta i skierowała się do lecznicy.
Okazało się, że jest zwichnięta, ale poważniejszego uszkodzenia nie było.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Gdy wróciła do domu, naszykowała obiad a potem w pośpiechu spożyła podgrzewane ziemniaki z sałatą (prawda, że dosyć
orginalne danie?) i zadzwoniła do Christy.
- Słuchaj..mogłabyś przyjechać? Chyba skończyliście już pracę? - zapytała tęsknie.
- Jasne, zaraz będę, Tam. - usłyszała uroczy głos blondynki.
- Czekam, nie spóźnij się. Mam ważne info. - zażartowała.
- Świetnie. Zaraz będę.
Tamara odłożyła słuchawkę, a potem rozejrzała się, aby sprawdzić, czy nie ma bałaganu. Za oknem padał śnieg. Postanowiła
umilić jakoś wnętrze. Wyciągnęła z jednej z szafek ozdoby świąteczne, skoro zostało tylko 11 dni, to może już czas
udekorować mieszkanie? (rozd. pisany 13.12.13) Założyła kilka bombek, ozdobiła drzewko świąteczne i ogólnie było milej.
Pomarańczowe ściany doskonale komponowały się z dywanami w ciepłych kolorach i meblami a w kominku trzaskał wesoło
ogień. Wtem rozległ się dzwonek.
- Już idę, Christy! - zawołała. Odblokowała łańcuch i ujrzała przyjaciółkę.
- Wejdź, kurtkę zostaw gdzieś tu, w holu, buty też. Rozgość się i lepiej usiądź. - Chris posłusznie wykonała zalecane polecenia.
Tami usadowiła się w czerwonej kanapie obok niej i zaczęła opowiadać.
- Melissa się tutaj wprowadziła! Ta Lissa, Mel, królewna! Udawała taką miłą! Ma dwójkę dzieciaków.
- Żartujesz? Ta Melissa Grey, która wyśmiewała wszystkich, miała jedną przyjaciółkę, ale i tak była uwielbiana? Ta sama, która
kazała Tarze..eh. Nie chcę jej tu. - jęknęła zrezygnowana.
- Fatalnie. Nienawidziła nas, bo nie chciałyśmy jej słuchać. Porozmawiamy jeszcze, masz może ochotę na kakao? Bo herbaty
czy tam kawy nie lubię.
- Jasne.
cdn.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
O mój Boże!
Wczoraj byłam w Biedronce..i kupiłam soczek z Monster High (Cleo) i...HOWLEEN!!
Strasznie się cieszę!
Poza tym, kupiłam także "Dom Tajemnic" i osobiście polecam!
W księgarni była dostawa moich ukochanych książek.
Cudownie. ^^
Ale..no właśnie - Jest jakieś ale.
Nie dostanę NIC na Boże Narodzenie..No cóż, można powiedzieć, że nie żałuję.
Moja kolekcja powiększyła się o jedną lalkę.
Mam Abbey, Lalę i How ;3
Smucę się z powodu braku prezentu na Wigilię, ale cóż.. To ostateczna decyzja. I kupiłam też śliczną bluzę.
No..to zapraszam do czytania Nightmare.2 który POWINIEN ukazać się niedługo.
Żegnam, Spencer.
 

 
Tamarę Robinson obudziły nieustanne dźwięki dzwoniącego telefonu. Z pomrukiem niezadowolenia zwlokła się z łóżka, oraz naszykowała sobie poranną kawę w kuchni. Rzuciła okiem na zegar, i niemal nie zakrztusiła się espresso.
- Zabiją mnie. - warknęła, zrzucając szlafrok, naciągając legginsy i bluzę z kotem na piżamę, chwyciła torbę i kluczyki i wybiegła z domu.
Zbiegała z schodów z prędkością światła, potknęła się, upadając na twarz.
-Moja noga..- syknęła, z trudem się podnosząc. Wyglądało na złamanie, ale podparła się poręczą i wsiadła do auta. Kilka ulic dalej pracowała jako fryzjerka.
- Sorry, szefowa wie? - rzuciła, wpadając do lokalu.
- Niestety..co z twoją nogą? Wygląda na złamaną?- zapytała Christy, jej blondwłosa przyjaciółka.
- Wypadek przy szaleńczej pogoni do pracy. - puściła oko do współpracownicy. Ta uśmiechnęła się pod nosem, ale uśmiech jej zrzedł, gdy zobaczyła nadchodzącą szefową.
- Złamana? - zapytała stanowczo, wskazując na nogę.
- Chyba. - wzruszyła ramionami Tamara.
- Dzisiaj Ci odpuszczę, ale jak jutro się spóźnisz choćby o minutę, wylatujesz. Wracaj do domu.
Tam posłusznie wypełniła polecenie pracodawczyni. Klnąc pod nosem, wyruszyła w drogę powrotną.
Zakopała się pod kołdrą, zamknęła drzwi na klucz, włączyła telewizor i zasnęła.
- Wstawaj, wstawaj, TAMARA! - usłyszała współlokatorkę, która wyjechała na dwa miesiące..prawdopodobnie na miesiąc miodowy, który potrwał miesiące 2.
- Co ty tu robisz? A ten miesiąc pszczołowy?- zapytała oszołomiona.
- Miodowy! Już minęły dwa miechy. Wyprowadzam się, więc sama musisz to ogarnąć..
- Chyba Cię zgięło! Płacę połowę czynszu, 500 zł, do cholery, miesięcznie, ledwo mi z mojej pensji na zakupy starcza! - zerwała się na nogi.
- Poradzisz sobie..wiesz, że Cię kocham. - szepnęła do jej ucha Leslie.
- Spadaj. Idź już, jak masz iść. Rzeczy podeślę Pawianem.
Pawianem nazywały listonosza, czerwonego jak burak cukrowy.
Była godzina dziesiąta, więc Tamara ogarnęła dom, nakarmiła chomika i zaczęła szykować śniadanie.
Wtem rozległo się pukanie do drzwi.
- Kto tam? - zawołała z kuchni.
- Austin.
- Proszę..
- Hej!
- ..nie wchodzić. Spadaj, nie mam nastroju.
- No proszę! Pozwól mi zostać.
- Spadaj.
- Ale..
- Won!
Zrezygnowany wyszedł, pozostawiając za sobą jakiś list.
"Tu Austin. Spotkamy się dzisiaj o 13, przy fontanie?" - brzmiała treść.
"Nie".
Jednak nie dotyczała pewnej ważniejszej części listu.
"Pamiętasz taką jedną rzecz, która działa się u mnie na imprezie? Jak nie przyjdziesz, wszystko wyjdzie na jaw. Lubisz PLL, więc czemu nie, niech to brzmi jak wiad. od A. Pamiętasz..?


Było nam tak dobrze..Tęsknię"

cdn. jak będziecie chcieli. ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

<3

Hej! Piszę z laptopa! Jestem taka happy!!
Tyle rzeczy do opowiedzenia <3
Mam tylko Expolera, a miałam Google ;p
Ale chcę zacząć od opowiadania ;3 Wezmę się w garść i będę mniej więcej systematyczna. Od jutra ;p

Omg <3

Jeden z jedynych obrazów, jakie mam w pamięci laptopa. RESET ;P
 

 
6 dni nieobecności, nic nowego.
Ale u mnie dużo się działo. Tak, aż tyle, żeby zapełnić tą notką 2-4 bloga.
Ale napiszę te najważniejszą, a jak powróci laptop [*]
To pouzupełniam.


Mam nowego psiaka! Jest prześliczny, nazywa się Kajtuś ♥
Uwielbiam go, codziennie od pon. <jego przybycia> i chodzę na spacery dwa razy dziennie z oba psiakami <3 Niedawno przyszłam, spacery po górach, łąkach i lasach obok mojego domu są świetne. Pozdro dla Mordzi i Kajtusia :-)
A
Idę komentować, a wy..zajmijcie się wywiadem z Carly ;33

1. Imię, nazwisko, wiek.
- Carly December, 28.

2. Gdzie pracujesz?
Jestem z zawodu szwaczką.

3. Uprawiasz jakiś sport?
- Jogę (to sport?) i koszykówka.

4. Masz jakieś zwierzęta?
Mam psa, Teddy'ego.

5. Ulubiony film?
''Opowieść wigilijna,,
 

 
Hello ;3
Co u was słychać? <tego pytania nie brać proszę dosłownie, iż jest tylko po to, aby ponownie nie zaczynać od ''Hej. Dzisiaj napiszę o tym i sramtym,, jak mi się niemało razy zdarzało..>

U mnie nic ciekawego :3
Postanowiłan zrobić wywiad z moją pierwszą wymyśloną postacią - Tamarą,ale mówię tylko o 2013. Z nudów wymyślam postacie, są ich miliony, mają charakter, wygląd, opis, pamiętniki pisane przez mua i wiele innych. Ah, jestem taka cholernie dziwna.

1. Przedstawisz się?
- Tamara Luckie Jenckins. A ty?

2. Twoje włosy koloru są...
- Przecież mnie widzisz. No dobra, kasztanowe z prześwitem blondu.

3. Masz lat..
- Srylion ;p <23>

4. Pracujesz jako..
- Ksiądz ^^ <fryzjerka>

5. Masz przyjaciół?
- Ja tak ^^ *szept - ale ten to chyba nie, gbur jakiś, dajcie mu misia na urodziny*

6. Można wiedzieć jakich?
- Njeee <33 Jezdę tajnym agentem <3

7. ... *milczenie jest złotem*
- *burcząc* Lucia Hofmagier i..misio mój.

8. Ulubione jedzenie?
Tyy ^^ Nie no, lody z polewą tyy; p


9. *uciekanie z wrzaskiem*
- No dajcie następnego, tamten to psychopata jakiś.

10. Jakiej muzyki słuchasz?
*le - patelnią mu w łeb* - Same idioty tu przyłażą..normalnej przecież; p

Ciąg dalszy nastąpi. *czyt. Zabranie wszystkich patelnii szukanie nowego pracownika.*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Piszę ten wpis 2 raz i jestem poddenerwowana.
Znalazłam dużo słodkich artów z Lyrą dla Deily, wybrałam cztery a z nich ten najsłodszy, jak dla mnie. Załapała się jeszcze BonBon :-)
 

 
Kangei. Z tej strony Spencer, a wpis o ulubionych postaciach z zaledwie kilku z moich pasji. ^^

1. Violetta -
• Franceska
• Violetta
• Naty
• Mora
I wszyscy inni ♪

2. Pretty Little Liars.
• Spencer ♥
• Aria
• Emily
• Toby
• Mike
I wszyscy inni..

3. Monster High.
• Gigi
• Twyla
• Elisabath
• Frankie
• Cleo
I wszyscy inni ♥

4. Ever After High.
• Madeline
• Raven
• Blondie
• Hunter
• córka kota z Alicji w Krainie Czarów.

5. Top Model.
• Mjiu
• Lexi
• Liv
• Hayden
• i wszystkie inne <3

6. My little pony.
• Octavia
• Lyra
• Luna
• Rarity
• Celestia
I wszyscy inni♪


No to żegnam, mordy kochane: 3
Do zob, Spencer.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
A na pożegnanie Luka.
Prace donowe, mają to do siebie, że trzeba je odrabiać..
 

 
Cześć.
Oto takie tam plany na kupno książek -

1. Pretty Little Liars <kolekcja>
Kłamczuchy
Bez skazy
Doskonałe
Niewiarygodne
Zepsute
Zabójcze
Bez serca
Pożądane
Uwikłane
I reszta <33
Autorstwa Sary Sheepard.

2. Dom Tajemnic.
?
?
?
?
?
Joanne K. Rowling <widziałam w księgarni>

3. Kroniki Archeo <kolekcja>
?
?
?
?
?
? Autorstwa?

3. Monster High
O wilku mowa
Przyjaciółki na zabój
Przyjaciółki na zabój 2

4. Szkoła Gwiazd. <kolekcja>
Wielka szansa
Wschodząca Gwiazda
Sekretne Pragnienia
Rywale
Triumf Tiary
Uśmiech Losu
Solista
Świąteczne Gwiazdy
Primadonna
Muzyczny Pojedynek
Gwiazdy Rocka
Tańcząca Gwiazda
Straszna Imprezka
I inne
Autorstwa Cindy Jeffiers

5. Nie dla mamy nie dla taty lecz dla każdej małolaty.
Wszystkie
Autorstwa..?

6. Mangi ,, Alicja w Krainie Serc''

7. Violetta
Sekrety i marzenia Violetty
Kogo wybrać?
I inne.

8. Stephen King <przeczytać, bo siostra ma wszystkie, ta fajna>

9. To ja Lucy
Lucy w filmie
I inne

10. I wiele innych, poza dziesiątką.

Dość dużo c'nie? Nie napisałam w MH ,,Upiór z sąsiedztwa,, i ,,Upiorna Szkoła,, noi ,, Po moim trupie,, bo je mam, tak samo jak Szkoła Gwiazd - Zjawiskowe Lato bo już mam.


Całusy, Spencer™
 

 
Spencer z tej strony ^^
Ogólnie wycieczka udana była. Tylko osoby, z którą miałam siedzieć w autobusie, zachorowałaa. Bywa ;p

Kupiłam sobie pierwszą mangę <nie wiedziałam, że w tej genialnej księgarni są. ''Alicja w Krainie Serc,, cz.1 dokładniej. Przeczytana ♥ Nightmare Moon, Ace i Blood są czarujący, nie?


Co do Monster High w Tesco było ich wiele, ale klasa, i nie zobaczyłam jakie, bo czasu brakło. Kocham Tesco.
Zabawaa dotycząca Monster High.

1.Ulubiona postać z MH <Monster High>?
Moja odp.: Wszystkie. <3

2. Robbeca Steam vs Rochelle Goyle?
Obie.

3. Ulubiony CHŁOPAK z Monster High?
Hmm..Clawd :-)

4. Ulubiona para z MH?
Draculaura&Clawd, Cleo&Deuce, Frankie&Jackson, Rochelle&Niewidzialny Billy itepe, itede ♪

5. Wymarzona lalka z MH?
Wszystkie mi się podobają!

6. Ulubiony zwierzaczek postaci MH?
Piesek Frankie, Watzit.

7. Ulubiony odcinek/film Monster High?
Wszystkie :-)

8. Masz jakieś filmy na płycie? Jeśli tak, to wymień.
13 Wishes, Scaris of Fright City, Upiorki Żyją :-)

9. Do kogo z Monster High najbardziej przypominasz? Hmmm..zastanowię się jeszcze.

10. A kogo chciałabyś przypominać?
Wszystkich po trochu, ale naj Cleo.

11. Kogo styl ubioru Ci się najbardziej podoba z MH?
Wszystkich. :-)

12. Ulubiona seria lalek?
Wszystkie!

13. Lubisz piosenkę ,,We are Monster High,,?
Kocham :-)

14. Zabawa dobiega końca. Bawiłam się z tobą futrzastycznie! :-)

Zasady - nominujesz 5 osób, wykreślasz moje odpowiedzi, i wpisujesz swoje. :-)

Nominuję -
Żyję się tylko raz
Monsterka 007
I osoby które chcą


A teraz paa. Do następnego, Spence <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Tu Spencer, piszę bo jutro wycieczka, i nie muszę ani się uczyć, ani odrabiać lekcji ^^
Dostałam też 5, z kartkówki, wczoraj 5- z pracy klasowej itepe itede.

Do sedna. Jedziemy na premierę ,,Krainy Lodu,, i poszwędać się po galerii. Prawdopodbnie wezmę 30 zł i przeszukam księgarnię.
Poszukiwać będę ,,Jutro'', "Pretty Little Liars" lub czegoś jeszcze innego. Ogólnie, dużo się dzieje ♪
Siedzę w autobusie z Wiktorem. ;3


Niedługo Święta. <4>
Oprócz tego, zakochałam się w tak zwanych ARTACH <3 Nie ważne, jakich. Obejrzałam pierwszy odcinek ''Free,, choć planowałam to już od sierpnia, dopiero kilka tygodni temu. Była też premiera <chyba> pierwszego odcinka nowego sezonu MLP.Yay♣

A teraz, moi drodzy, żegnam, Spence.
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Tu Spencer, piszę bo jutro wycieczka, i nie muszę ani się uczyć, ani odrabiać lekcji ^^
Dostałam też 5, z kartkówki, wczoraj 5- z pracy klasowej itepe itede.

Do sedna. Jedziemy na premierę ,,Krainy Lodu,, i poszwędać się po galerii. Prawdopodbnie wezmę 30 zł i przeszukam księgarnię.
Poszukiwać będę ,,Jutro'', "Pretty Little Liars" lub czegoś jeszcze innego. Ogólnie, dużo się dzieje ♪
Siedzę w autobusie z Wiktorem. ;3


Niedługo Święta. <4>
Oprócz tego, zakochałam się w tak zwanych ARTACH <3 Nie ważne, jakich. Obejrzałam pierwszy odcinek ''Free,, choć planowałam to już od sierpnia, dopiero kilka tygodni temu. Była też premiera <chyba> pierwszego odcinka nowego sezonu MLP.Yay♣

A teraz, moi drodzy, żegnam, Spence.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Lodovica Comello. < 3
Zdjęcie z cudnego bloga ,,Mi Idola Es Lodo ♥,, Pozdrawiam ★
Tak ślicznie wyszła, że muszę to dodać.
 

 
Ciemno. Wszędzie. Widzisz tylko ciemność. Znajdujesz się w..lesie? Nie pewnie dotykasz konturów drzew, wilgotnych ich konarów. Wyczuwasz dym, zaczynasz się dusić. Opadasz na ziemię, walcząc o życie. Całe życie przebiega Ci przed oczami. Cierpienie i ból.
Zamykasz oczy, myśląc, że ich nie otworzysz już nigdy.
Budzisz się w jasnozielonym pomieszczeniu. ''To tylko sen,, - myślisz. Mylisz się, a zdajesz sobie z tego sprawę, patrząc na ranę przeszywającą twoje ramię. Szpital. Zastanawiasz się, jak tu trafiłaś, kim jesteś. Otaczają Cię tylko pikające urządzenia, jesteś tam zupełnie sama, odcięta od życia, ale co najważniejsze, nie znasz siebie, boisz się. Masz..jakby dwie połowy duszy - roztargniona, niespokojna, pewna siebie, odważna, ale też spokojna, ułożona i urocza. Czujesz jednak, że przeważa Cię ta pierwsza Riley.
Zrywasz się z łóżka szpitalnego i wybiegasz z sali.
- Cześć, Riley. - słyszysz obcy głos. Spoglædasz pełna niepokoju w oczach, aż w końcu słyszysz swój własny głos ''Mam dwie dusze - jedna chce odbiec, a druga odpowiedzieć.,, Oszołomiona osoba odeszła.
''Kim jesteś, i co robisz w mojej głowie?,,
''Ril, nie jestem tylko w głowie, jestem twym ciałem, które wkrótce będzie moje''
''Żartujesz? Nie odbierzesz mi przyjaciół a już z pewnością MNIE.''
,,Chcę tylko tego ciała i życia.Nie gorączkuj się''
,,Po co Ci ono? ,,
''Chcę na kimś zemsty. Naomi jestem. Chcę zabić Katrewexer. Zabiła mnie''
''Katerwe? Jak? ,,
''Czy to ważne?''
''TAK''
,,Zastrzeliła mnie. Happy? ''
''Tak. A..czy mogłabyś zrobić to za pomocą kogoś innego? Nie chcę Cię tu.''
''Poznałam wszystkie twoje sekrety, włacznie z tym największym.Mogę wypaplać, przecież wiesz. Bądź mi posłuszna, a nic Ci się nie stanie,,
Dziwi Cię ta wymiana zdań. Szydzi, drwi z ciebie. Nienawidzisz jej, ale także się boisz.


Ciąg Dałszy Nastąpi.
dn,
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
<prawdopodobnie z wspomnienia Hanny, jak Ali miała śliczną, czarną sukienkę którą sprzedano za 10.000 zł, podczas gdy Hanna miała na sobie obrzydliwą, falbaniastą sukienkę, o którą licytował tylko jej tata>
 

 
I w końcu - Spencer Hastings ♥♥♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Emily Fields★
 

 
Hanna Marin. <.>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Alison DiLaurentis. <3
 

 
Hej, tu Spencer. <przydomek>
Wczoraj zaczęłam czytać PLL ''Doskonałe,, od początku <14:30> i skończyłam <15;10> Świetna <3
U kuzynki było fajnie.
Polubiłam nawet troszkę bardziej Hannę - tak, w tym momencie jak ją przejechała Spencer.
Mam nadzieję, że moja ulubienica to nie A. <mówię o Spencer>
Z czasem Ali coraz bardziej mnie denerwuje.
Ale, Alison Lauren DiLaurentis taka już jest, prawda?
A co z Em? Mam nadzieję że biedulka nie wyjedzie do szurniętych kuzynów do Iowy.
Hanna..może przeżyje?
A Aria? Ezrę wsadzili <wydaje mi się, albo on jest A.>, nie ma gdzie się podziać, zerwała z Seanem.
Czekam teraz na ''Niewiarygodne,,..
Nie wiem czy się doczekam.

A co do urodzin, było w porządku. Większość czasu gadałam z Patrycją, grałam w piłkarzyki <mają taki epicki stõł> Zjadłam sałatkę i tort, z okazji 5 urodzinek. <3

A teraz oglądam Barbie, ale nie te rzygające tęczą księżniczki tylko pokaz mody w paryżu. <Puls2>

Bayy. Spencer. <jutro mam wycieczkę. <3>
 

 
Hej. Tu znowu ja, Spence.
Przyszłam postękać, pomarudzić. Obiecuję, że jak naprawią mo laptop, to będę bywać tu częściej.
Tablety; -;

Jadę dziś na urodziny do kuzynka, 7-letniego. Jest słodki, ma starszą siostrę, Patrycję. (13 l.) Muszę wykombinować co by mu kupić. Ma fobię na punkcie dinozaurów :3 W pepco były takie fajne..mam nadzieję, że uda mi się kupić mu z dwa takie gumowe, ale nie mam pewności..Ostatnio przykładam się jeszcze bardziej do nauki..dostałam wczoraj 5 z przyrody. Jestem w trakcie trzeciej części ''Pretty Little Liars,,.. biegam, oddycham. To tyle o mnie.

Pokochałam także serial Violetta. Wiele rzeczy pokochałam. A u was co słychać, nieistniejący czytelnicy tego bloga? Pozdro, Spence. Do napisania, z laptopa mam nadzieję.
 

 
Hej, tu znowu ja.
O czym wpis? Otóż o wszystkim, jak i niczym zarazem..
Dokładniej, chciałam dodać tu takie coś na próbę, co wylazło z mojej głowy. Ocenicie, czy ma to sens, aby to dalej ciągnąć.

Kolejny zimny, pochmurny dzień, sobota.
Nazywała się Flower, miała 16 lat. Mieszkała oczywiście w zarośniętej dziurze, bez najmniejszej szansy na wyrwanie się z tej szarej rzeczywistości. Pisała z przyjaciółką Amber.
- Przyjdziesz za 15 minut pod fontannę? Musimy pogadać. - usłyszała, gdy odebrała wibrujący telefon.
- Zaraz będę.
Chwyciła bluzę, i założyła pierwsze lepsze glany. Amber była bogata, i całkiem ładna. Pokłóciła się z przyjaciółką, szukała wsparcia w Flower, dawnej przyjaciółce, którą opuściła, tak po prostu. Kilka minut później, była na miejscu.
- Hej, dzięki, że przyszłaś. - mruknęła blondynka. Ta tylko kiwnęła głową.
- Lucy mnie wkurza...- opowiadała Am. No tak, chciała się tylko wyżalić, nie intersowało jej, czy jej dawna Best Friend Forever ma problemy, powody do radości..nie. Nigdy nie miała powodów do radości. Nigdy. Wyrwana z zamyślenia, zauważyła, że dzwoni do niej Lucy. Odebrała, mimo przysięgi, że nigdy się nie pogodzą.
- Ok, to ja lecę, idę do kina z Luc. Pa.
Odbiegła. Nic nowego..
- Ej, Flo, idziemy się przejść? - zdawało jej się, że to słyszy. Westchnęła, i przemoknięta wróciła do domu. Przebrała się w piżamy, zakopała się pod kołdrą i zaczęła czytać ''Pretty Little Liars'', po raz setny...


No, mniej więcej. Początki są zwykle nudne..ciekawe, jak wytłumaczę się przy późniejszych rozdziałach..
 

 
Jestem osobą licznych,licznych pasjach.
Blog będzie o właśnie pasjach.
No nic, do zob. :33